25th September 2021

FOLLOW US ON SOCIAL

Wersje kart graficznych z dopiskiem „Ti” od Nvidii zawsze były czymś na wzór kompromisu. Z jednej strony nieco wyższa wydajność względem podstawowej edycji, z drugiej natomiast cena, którą dało się przełknąć. Wraz z premierami „głównych” kart rodziny RTX 3000 jasne było, że kwestią czasu będzie pojawienie się tych nieco ulepszonych wersji. Wreszcie doczekaliśmy się RTX 3070 Ti oraz 3080 Ti, a oprócz edycji sygnowanej logiem producenta, już niedługo do sklepów trafią również autorskie konstrukcje.

RTX 3070 Ti i 3080 Ti – co mają do zaoferowania?

Aktualnie ciężko porównać realną cenę do możliwości oferowanych przez Nvidię GPU z oczywistego powodu – rynek kart graficznych nadal jest mocno zachwiany i przyjdzie nam jeszcze poczekać kilka tygodni, zanim wszystko wyjdzie na jako-taką prostą. Skupmy się zatem na tym, jaką wydajnością będą mogły pochwalić się te dwa modele.

Słabszy z braci, czyli RTX 3070 Ti nazwać można ulepszoną wersją podstawowej 3070, podczas gdy 3080 Ti jest już naprawdę blisko topowej konstrukcji, czyli RTX 3090. Na podobny obraz rzeczy wskazują również wyniki. Warto jednak pochylić się nad tym, jak wygląda wydajność kart względem serii RTX 2000 oraz GTX 1000. Okazuje się bowiem, że różnice są naprawdę duże, a sięgają nawet kilkuset procent (względem GTX 1080 Ti oraz 1070 Ti). Widać zatem, że Nvidia zrobiła spory krok do przodu względem wydajności, a gdyby tylko rynek kart graficznych powrócił do swojej kondycji sprzed lat, moglibyśmy cieszyć się naprawdę niesamowitymi wrażeniami wizualnymi.

Choć realna cena tych produktów na pewno będzie zachwiana, warto zainteresować się sugerowaną ceną detaliczną – dla RTX 3080 Ti ma to być 5600 złotych, a dla nieco mniej wydajnego brata – 2800 zł. Różnica naprawdę spora, jednak w przypadku gry na wyższych rozdzielczościach, na pewno warta rozważenia.

MSI na start z trzema edycjami nowych kart

Oczywistym było, że tuż po premierze nowych układów, jak grzyby po deszczu zaczną wyrastać zapowiedzi autorskich edycji kart. Jedną z pierwszych firm było MSI, które już teraz chcą wyjść do graczy z wersjami Suprim, Gaming Trio oraz Ventus 3X – zarówno dla RTX 3070 Ti jak i 3080 Ti.

Wszystkie trzy projekty producenta nie należą do przesadnie gamingowych jeśli chodzi o wygląd. Topowa wersja, czyli Suprim charakteryzuje się trzema wentylatorami, które składają się na system chłodzenia Tri Frozr 2S. Stylistyka karty utrzymana została w jasnych barwach i prostej bryle – projektanci unikali tutaj licznych załamań. Co ciekawe, sama edycja Suprim również pojawi się w dwóch wariantach – X oraz „zwykłym”. Wersja X to oczywiście ta nieco lepsza. Będziemy mieli tutaj do czynienia z nieco wyższymi taktowaniami, które mogą delikatnie wpłynąć na ilość wyświetlanych klatek na sekundę – nie ma jednak co liczyć na przesadną rewelację.

RTX 3070 Ti oraz 3080 Ti w wersji Gaming Trio to pośrednie rozwiązanie dla kart z logiem smoka. W tej edycji również zastosowano chłodzenie oparte o trzy wentylatory, jednak całość nazywa się już po prostu Tri Frozr 2. Dla odmiany stylistyka karty utrzymana została w ciemnych barwach, które dopełnia delikatne oświetlenie RGB. Również tak samo jak w wersji Suprim, Gaming Trio może pojawić się w wersji z iksem tuż obok nazwy głównej. Tak samo zatem będziemy mieli do czynienia z nieco wyższym taktowaniem, jednak różnice będą jeszcze mniejsze niż w przypadku najmocniejszej edycji.

Na sam koniec pozostały karty w wersji Ventus 3X. Te, można by rzec budżetowe, konstrukcje opierają swoje działanie o prosty układ chłodzenia złożonych z trzech wentylatorów Torx Fan 3.0 oraz okalającą je obudowę utrzymaną w czarno-metalicznej stylistyce. W tej wersji zdecydowano się na dopisek „OC”, który pełni jednak taką samą rolę jak u poprzedników – ma oznaczać wersję z delikatnie wyższymi zegarami.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *