17th October 2021

FOLLOW US ON SOCIAL

Podczas pandemii wiele osób cierpi z powodu utraty pracy lub mniejszych dochodów. Nic dziwnego, że rządy próbują pomagać mieszkańcom własnych państw. Takim przykładem jest Australia, która planuje wprowadzić nowe prawo, nakazujące gogle i innym wyszukiwarkom płacić w zamian za wyświetlanie stron.

Jaki jest cel nowego przepisu?

Osoby rządzące, zauważyli pewien problem. Właściciele gazet i firm marketingowych, a także reklamowych, które pochodzą z Australii, od ponad 15 lat cały czas tracą procent swoich udziałów w ilości reklam, które są wyświetlane na stronach. Ich miejsce zajmuje Google, tym samym przejmując zyski, które według rządzących należą się dla mieszkańców.

Żeby zadowolić obie strony, wpadli na pewien pomysł. Google w zamian za wyświetlanie reklam i polecanie australijskich stron, powinno oddawać pewny procent swoich zysków. Tak zdobyte fundusze zostałyby przekazane firmom, które są stratne z powodu wpływu amerykańskiego kolosa.

Tylko w ciągu ostatniego roku ponad 125 gazet regionalnych zostało przeniesionych wyłącznie na wersję online. Oznacza to, że prace straciły setki osób, które były odpowiedzialne za wydawanie tych gazet w formie papierowej.

Czemu Google nie chce się zgodzić na nowe prawo?

Oczywiście Google jako korporacja jest nastawiona na jak największy zysk, oznacza to, że nie mogą sobie pozwolić na straty pieniężne, ponieważ zdenerwowałoby to akcjonariuszy. Przedstawiciele firmy ogłosili, że jeśli przepis w takiej formie, w jakiej jest aktualnie, stanie się pełnoprawny, to nie pozostaje im nic więcej niż wycofać usługę wyszukiwarki Google z obszaru Australii. Premier podczas konferencji odniósł się do postanowienia Google następującymi słowami:

Nie będziemy odpowiadać na groźby

Możliwe, że jesteśmy świadkami wielkich zmian. Jeśli więcej państw pójdzie w ślad za Australią, usługi Google mogą przejść dużą metamorfozę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *